SPRAWOZDANIE Z DZIAŁALNOŚCI

MERYTORYCZNEJ

 

OBYWATELSKIEGO  BIURA  INTERWENCJI

OGÓLNOPOLSKA ORGANIZACJA OBYWATELSKA

 

ZA 2010 ROK

 

Stowarzyszenie pod nazwą:

 

Obywatelskie Biuro Interwencji

Ogólnopolska Organizacja Obywatelska

działa w Sopocie od 28 stycznia 2002 r.

jako stowarzyszenie zwykłe, zarejestrowane przez Prezydenta Miasta Sopotu, wypeł-niającego obowiązki Starosty Powiatu Sopockiego, a od 22 listopada 2005 r. jako stowarzyszenie rejestrowe, uwidocznione w Krajowym Rejestrze Sądowym pod nr 

0000245242.

 

Od 28 października 2008 r. nasza Ogólnopolska Organizacja Obywatelska uzyskała  status 

organizacji pożytku publicznego ,

 

a w ślad za tym, prawo do korzystania z ustawowych uprawnień dla organizacji po-żytku publicznego oraz do wypełniania ustawowych obowiązków wynikających z treś-ci ustawy z 24 kwietnia 2003 r. o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie (Dz. U. Nr 96, poz. 873).

W roku 2010 działalność Obywatelskiego Biura Interwencji Ogólnopolska Organiza-cja Obywatelska kierowana była przez Władze Stowarzyszenia, w następującym składzie:

 

Kolegium Obywatelskiego Biura Interwencji:

Pan Jacek Wojciech Gibała                      –   przewodniczący,

Pani Henryka Pokorowska                       –   z-ca przewodniczącego,

Pan Mirosław Rogacewicz                       –   z-ca przewodniczącego,

Pan Edward Zydorek                                 –   sekretarz,

Pani Janina Łuksza                                   –   skarbnik.

 

Komisja Rewizyjna:

Pan Janusz Doroszewski             –   przewodniczący,

Pani Stanisława Reszka               –   z-ca przewodniczącego,

Pan Tomasz Cejrowski                  –   sekretarz,

Pani Krystyna Zalewska               –   członek.

 

W dniu 23.09.2010 r. obradowało Walne Zgromadzenie Członków Stowarzyszenia, które:

  • uchwaliło zmiany w dotychczas obowiązującym Statucie, rozszerzając podsta-wę naszego działania wynikającą z kształtujących się potrzeb Członków OBI, a nadto wprowadzając zmiany wynikające ze znowelizowanej ustawy z dnia 24.04.2003 r. o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie (Dz. U. Nr 98 z 2003 r. poz. 873 ze zm.);
  • wybrało nowe władze Stowarzyszenia, na kolejną kadencję w latach 2010 – 2015 w następującym składzie:

 

           Kolegium Obywatelskiego Biura Interwencji:

           Pan Jacek Wojciech Gibała          –   przewodniczący,

           Pani Henryka Pokorowska            –   z-ca przewodniczącego,

           Pan Mirosław Rogacewicz            –   z-ca przewodniczącego,

           Pan Edward Zydorek                      –   sekretarz,

     Pani Janina Łuksza                      –   skarbnik.

 

Komisja Rewizyjna:

Pan Bartłomiej Białaszczyk          –   przewodniczący,

Pan Tadeusz Cejrowski                –   z-ca przewodniczącego,

Pani Urszula Ciecierska               –   sekretarz,

Pani Danuta Kocur                         –   członek.

 

W roku sprawozdawczym, podobnie jak w latach wcześniejszych, członkowie Kole-gium OBI oraz wyznaczani członkowie OBI pełnili dyżury w jego siedzibie   mieszczą-cej się w Sopocie przy ul. 3 Maja 56, wynajmowanym odpłatnie po cenach komercyj-nych od Sopockiego Cechu Rzemiosł Różnych.

 

Pod koniec 2010 r. zarysowała się możliwość otrzymania z zasobów komunalnych Gminy Miasta Sopotu lokalu dla potrzeb naszego Stowarzyszenia, co byłoby spełnie-niem naszych próśb o takowe pomieszczenie dla prowadzonej przez nas społeczno-obywatelskiej działalności o co bezskutecznie zabiegaliśmy od ponad 8 lat.

 

W roku 2010 Członkowie Kolegium OBI odbyli łącznie 147 dyżurów, pełniąc je 3 razy  w tygodniu w dni robocze, tj.

w poniedziałki, w godzinach od 14:oo do 16:oo

oraz

w środy i piątki, w godzinach od 12:oo do 14:oo,

w siedzibie OBI, a nadto w terminach i miejscach osobno uzgodnionych z osobami niepełnosprawnymi proszącymi o udzielenie im pomocy, gdyż z uwagi na fakt, że sie-dziba nasza znajduje się na II p. (bez windy), osoby te nie mogą skorzystać z pomo-cy w biurze naszej Ogólnopolskiej Organizacji Obywatelskiej.

 

Przewodniczący, Sekretarz oraz Członkowie Kolegium OBI podobnie, jak w 2009 r. przyjmują osoby proszące o udzielenie im pomocy również w terminach z nimi ugod-nionymi, w tym również, w soboty, czy też w niedziele, z uwagi na fakt, że nie mają oni możliwości przybycia do naszego biura w godzinach jego otwarcia, gdyż w tym czasie pracują i są zajęci  zawodowo.

 

Podczas dyżurów pełnionych w roku 2010 przyjęto 238 interesantów, którym udzielo-no pomocy w sprawach nam przedkładanych, czy też porad, a nadto odebrano setki telefonów na numery stacjonarny oraz komórkowy, z prośbą o udzielenie określonej pomocy w załatwieniu spraw osób do nas się zwracających.

 

Na wniosek i za zgodą naszych Członków, podjęliśmy 107 interwencji w zakresie spraw ich dotyczących. W okresie sprawozdawczym w imieniu i z upoważnienia na-szych Członków, a nadto odpowiadając na sygnały od nich płynące oraz w interesie publicznym, złożyliśmy wiele skarg, wniosków i sygnalizacji do szeroko rozumianych władz publicznych.

Przed przedstawieniem sprawozdania z działalności statutowej (merytorycznej) za rok sprawozdawczy tj. roku 2010, nie sposób nie poinformować o sprawach toczą-cych się w latach wcześniejszych, które były przez nas procedowane, czy też monito-rowanie oraz załatwiane w roku 2010, i tak:

 

I.  Pismem z 23 sierpnia 2007 r. członkowie Kierownictwa OBI zwrócili się do adw. Jana Wrońskiego, aby w wyniku swego niegodnego zachowania do jakiego dopuścił się 10 sierpnia 2007 r. przed salą rozpraw Sądu Rejo-nowego w Gdańsku, przeprosił Zainteresowanych. Pismo to pozostało bez odpowiedzi, wobec powyższego Zain-teresowani zwrócili się ze skargą z 27 listopada 2007 r. do Okręgowej Rady Adwo-kackiej w Gdańsku na niegodne postępowanie adw. Jana Wrońskiego.

Po długo trwającym postępowaniu wobec adw. Jana Wrońskiego, w ramach którego składaliśmy licznie ponaglenia, skargi oraz odwołania, 30 grudnia 2009 r. odbyła się sprawa dyscyplinarna zainicjowana przez Kolegium OBI przed Pomorskim Sądem Dyscyplinarnym ORA w Gdańsku przeciwko adw. Jana Wrońskiemu, który dopuścił się chuligańskiego wybryku i nagannego zachowania w stosunku do Członków Kierownictwa naszego Stowarzyszenia, została zakończona.

Po ponad 3 letnim okresie dochodzenia w toczącej się sprawie, adwokat został uzna-ny winnym zarzucanego mu przez nas niegodnego czynu i Sąd Dyscyplinarny ORA w Gdańsku, na wniosek Rzecznika Dyscyplinarnego OKR, wymierzył mu stosunkowo niską karę, a w naszej ocenie wręcz karę symboliczną, jaką jest upomnienie dziekań-skie.

Obwiniony adwokat, wniósł odwołanie od udzielonej mu kary do Naczelnego Sądu Dyscyplinarnego w Warszawie, który wyznaczył swoją rozprawę odwoławczą na dzień 15.01.2011 r.   

 

II.   W dniu 23 marca 2008 r. OBI po analizie treści rozporządzenia Ministra Sprawie-dliwości z 8 maja 2001 r. w sprawie ramowego zakresu sprawozdania z działalności fundacji ( Dz. U. nr 50, poz.529 ), zwróciło się z wnioskiem w zakresie usunięcia określonego z § 2 pkt 1 tego rozporządzenia obowiązku zamieszczania w corocznym sprawozdaniu adresów zamieszkania członków zarządu fundacji. Powyższym wnios-kiem zainteresowaliśmy Głównego Inspektora Ochrony Danych Osobowych – zwra-cając uwagę, że w naszej ocenie łamane jest prawo przez Ministra Sprawiedliwości w zakresie nakazania podania do publicznej wiadomości adresów zamieszkania członków zarządu fundacji, czy też zarządu stowarzyszenia, które posiadając status organizacji pożytku publicznego na mocy przedmiotowego rozporządzenia, ma obo-wiązek dokonywać sprawozdania wg. jego wymogów, podając prywatne adresy członków zarządów stowarzyszenia.

Tak Minister Sprawiedliwości, jako organ centralny, jaki i Główny Inspektor Ochrony Danych Osobowych, jako centralny organ państwa powołany do oceny niezgodnych z prawem zachowań w zakresie braku ochrony danych osobowych, w przedstawio-nym im wniosku, nie dostrzegli faktu, że funkcjonujące rozporządzenie obraża usta-we o ochronie danych osobowych, do których to danych trudno nie zaliczyć prywat-nego adresu członka zarządu fundacji lub stowarzyszenia. W ramach prowadzonej korespondencji Minister Sprawiedliwości utrzymywał, że podanie danych adresowych członków zarządów pozwoli na ożywienie i reklamę tejże społecznej działalności, zaś Główny Inspektor Ochrony Danych Osobowych stanął na stanowisku, że przedmio-towe rozporządzenia nie było z nim konsultowane i w przypadku, gdy Minister Spra-wiedliwości wystąpi z projektem zmiany swego rozporządzenia i prześle mu nowy je-go tekst do uzgodnienia, wyrazi swój pogląd.        

Z takim stanowiskiem nie zgodził się Przewodniczący OBI i sprawą zainteresował Rzecznika Praw Obywatelskich dr Janusza Kochanowskiego, który w pismach do Mi-nistra Sprawiedliwości uznał, że stanowisko OBI, jest zasadne i winno spowodować ze strony Ministra Sprawiedliwości zmianę jego rozporządzenia, czego domagało się Obywatelskie Biuro Interwencji.

W piśmie z 05.11.2010 r. znak: RPO-611295-I/09/MK skierowanym do Ministra Spra-wiedliwości Krzysztofa Kwiatkowskiego, obecna Rzecznik Praw Obywatelskich prof. Irena Lipowicz, przypominając o wystąpieniu Rzecznika w przedmiotowej sprawie pismem z 25.08.2009 r., w treści którego w nawiązaniu do uzyskanej odpowiedzi, jakiej udzielił Minister w treści swego pisma z 29.09.2009 r., że wyrażone w piśmie RPO wątpliwości są zasadne i zapewnieniu o podjęciu prac nad postulowaną zmianą skarżonego przez OBI aktu prawnego, poinformowała Przewodniczącego OBI, że
w piśmie znak: DL-P-II-0760-11/09/7 z 5 lipca 2010 r. Dyrektor Departamentu Le-gislacyjno-Prawnego Ministerstwa Sprawiedliwości poinformował, że został opraco-owany wstępny projekt rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości zmieniającego roz-porządzenie w sprawie ramowego zakresu sprawozdania z działalności fundacji.    

Do końca 2010 r. nie zostało znowelizowane skarżone przez nas rozporządzenie Mi-nistra Sprawiedliwości, dlatego sprawa ta będzie przez nas dalej monitorowana oraz ponaglana w roku 2011, jako nadal niezałatwiona.

III.   Pismem z 23 maja 2008 r. Przewodniczący OBI zwróciliśmy się do Wicepremie-ra i Ministra Gospodarki Pana Waldemara Pawlaka przedstawiając poważny problem osób, które podjęły pracę w charakterze dozorców w budynkach spółdzielczości mie-szkaniowej, w ramach świadczenia której otrzymywały prawo do mieszkania w tzw. dozorcówkach. Prawo  do zajmowania tych mieszkań, wynika z treści zawartej umo-wy o pracę, w ramach której zarządy spółdzielni mieszkaniowych zastrzegały sobie czas trwania umowy [co najmniej 10 lub 15 lat], w którym to czasie, dozorca nie mógł wypowiedzieć zawartej umowy o pracę, a gdy to uczynił, zobowiązywał się do opusz-czenia również zajmowanej dozorcówki.

Poinformowano Pana Premiera, że skarżące się osoby, wypełniające obowiązki do-zorców w zasobach spółdzielczych stwierdzają, że:

  1. Przez czas trwania umowy o pracę, płaciły za zajmowany lokal mieszkalny czynsz w wysokości ustalanej przez zarządy spółdzielni;
  2. Mimo upływu okresu wynikającego z zawartej umowy, nadal nie mogą rozwią-zać zawartej umowy o pracę, bez konieczności natychmiastowego opuszcze-nia zajmowanej dozorcówki;
  3. Prośby dozorców o podwyższenie aktualnie otrzymywanego wynagrodzenia, są przez zarządy spółdzielni załatwiane odmownie, z prozaicznej przyczyny: -  braku funduszy;
  4. Składane przez nich wnioski o wykup zajmowanych dozorcówek na zasadach ustalonych dla lokatorskich mieszkań spółdzielczych, są załatwiane negatyw-nie, gdyż generalnie zatrudniani dozorcy, nie mieli prawa zostać członkami spółdzielni mieszkaniowej, na rzecz której świadczyli swą pracę. Zatem nie będąc członkami spółdzielni, nie mają prawa do wykupu zajmowanego miesz-kania.

Uznając, że powyższa sytuacja jest wysoce krzywdząca i społecznie, w naszej oce-nie, wręcz niesprawiedliwa, a nadto trudna do zaakceptowania w świetle choćby art. 2 Konstytucji RP, na podstawie art. 63 Konstytucji RP, złożono Panu Premierowi skargę w interesie publicznym, domagając się podjęcia w niniejszej sprawie kroków prawem przewidzianych, a mających na celu, zbadanie, czy:

  1. Obowiązujące prawo, a nadto przyjęte na jego podstawie zasady, wy-najmu tzw. dozorcówek nie stoją w rażącej sprzeczności z normami współżycia społecznego;
  2. Nie zachodzi konieczność unormowania opisanego zagadnienia, a na jego tle powstających trudnych do zaakceptowania sytuacji społeczno-rodzinnych, w jakiej znalazły się osoby pełniące obowiązki dozorców 
    w spółdzielczych zasobach mieszkaniowych, które praktycznie jedynie z uwagi na brak mieszkania i w trosce o zabezpieczenie bytu swoim ro-dzinom, godziły się na przyjęcie pracy, która dawała im podstawę osią-gnięcia stabilizacji rodzinnej, a dziś mimo upływu okresu umownego, dalej „zmuszeni” są do wypełniania swoich, mało płatnych obowiązków z uwagi na groźbę utraty zajmowanego mieszkania, które jest centrum ich życia rodzinnego.
  3. Praktyki stosowane przez zarządy spółdzielni mieszkaniowych nie na-ruszają zasad współżycia społecznego, przez co, mogą być niezgodne z prawem i jako takie, winny ulec zmianie.

Zasygnalizowaliśmy również Panu Premierowi, że w naszej ocenie, istnieje pilna po-trzeba podjęcia przez władze państwowe działań, które „wyzwolą” dozorców ze swo-istego „wyzysku”, jaki w stosunku do nich, stosują zarządy spółdzielni mieszkanio-wych,  a nadto, że w naszej ocenie tzw. dozorcówki, nie wchodzą w skład zasobów mieszkaniowych spółdzielni i mogą w stosunku do nich mieć zastosowanie przepisy:

  • Pozwalające najemcy [bo takim, w naszej ocenie, jest zatrudniony przez spół-dzielnię dozorca], wystąpić do właściciela lokalu o jego wykup, na zasadach uregulowanych w przepisach o sprzedaży mieszkań na rzecz ich najemców,
  • lub dotyczące mieszkań zakładowych, gdyż praktycznie dozorcówki spełniały
    i spełniają takową rolę.

Uznając, że przedstawiony problem Panu Premierowi w naszej ocenie, jest proble-mem ograniczającym, względnie mogącym rzutować na niewłaściwy sposób realiza-cji słusznych praw obywatelskich, treść naszego wystąpienia - skargi, przesłaliśmy przy piśmie z 23.05.2008 r. Panu dr Januszowi Kochanowskiemu, Rzecznikowi Praw Obywatelskich, z prośbą o rozważenie możliwości wsparcia naszej skargi przesłanej Panu Premierowi.

Nasz wniosek do premiera Pawlaka, został przez Ministerstwo Gospodarki skierowa-ny do Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej oraz Ministerstwa Infrastruktury, celem rozpatrzenia. W odpowiedzi na naszą skargę

  • Departament Strategii Budownictwa i Mieszkalnictwa Ministerstwa Infrastruk-tury poinformował, że nasz wniosek w aktualnym stanie prawnym nie może być zrealizowany. Resort ten stoi na stanowisku, że przepisy o spółdzielczości mieszkaniowej nie dają możliwości wykupu mieszkań służbowych przez do-zorców zatrudnionych w spółdzielniach mieszkaniowych.
  • Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej sprawą zainteresowało Krajową Radę Spółdzielczą, która w piśmie do Przewodniczącego OBI z 07.07.2008 r. zga-dzając się z naszym wnioskiem o potrzebie troski organów Państwa o osoby nie posiadające trwałego prawa do mieszkania, przedstawiła negatywną oce-nę w zakresie możliwości nabywania mieszkań z zasobów spółdzielczych przez dozorców tam zatrudnionych.
  • Stanowisko w przedmiotowej sprawie nadesłało nam również Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, które w piśmie z 13.08.2008 r. poinformowało, że nie znajduje uzasadnienia dla podjęcia postulowanych przez nasze Stowarzysze-nie działań. Jednocześnie z przedstawienia przez Biuro RPO analizy aktualnie  obowiązujących przepisów, wynika jej poważna złożoność oraz negatywna ocena dotycząca sposobu załatwienia sygnalizowanej przez nas sprawy, która również w ocenie Biura PRO stanowi poważny problem społeczny.

 

W tym stanie faktycznym i prawnym, nasze starania o zainteresowanie się sygnalizo-wanym zagadnieniem przez władze państwowe, spotkało się z negatywną opinią,
w wyniku której uznano, że nie można zmienić stanu prawnego pomieszczeń miesz-kalnych dzierżawionych przez dozorców, postanowiliśmy uznając, że :

  • wyczerpaliśmy wszelkie możliwości leżące po stronie naszej Ogólnopolskiej Organizacji Obywatelskiej,
  • postępowanie sądowe w tej sprawie nie rokuje powodzenia z uwagi na stan obowiązujący aktualnie stan prawny,

postanowiliśmy zakończyć niniejszą sprawę, informując o tym fakcie zainteresowa-nych, z którymi utrzymywaliśmy bieżący kontakt, przesyłając im na bieżąco do wia-domości wszelką korespondencję w przedmiotowej sprawie.

 

IV.  Pismem z 23 maja 2008 r. skierowanym do Marszałka Województwa Pomorskie-go, Wojewody Pomorskiego i Prezydenta Sopotu poinformowaliśmy, że mieszkańcy Sopotu oraz Trójmiasta są pozbawieni pomocy stomatologicznej po godzinach pracy Przychodni Dentystycznych, a nadto w okresach sobotnio - niedzielno – świątecz-nych. Takową pomoc w ramach NFOZ można otrzymać dopiero w Słupsku.

Mimo naszych monitów, nie udzielono nam odpowiedzi na przedstawiony problem,
a jak doniosła prasa, NFOZ nie podpisał umowy na świadczenia dentystyczne z żad-nym gabinetem w Trójmieście.

Z tych też względów, uznaliśmy powyższą sprawę w roku 2010 za zakończoną, po-przestając jedynie na sygnalizacji władzom samorządowym powyższego problemu.

 

V.   Dnia 12 sierpnia 2008 r. realizując cele statutowe Obywatelskiego Biura Inter-wencji, na podstawie art. 63 Konstytucji RP w imieniu OBI oraz członków naszego Stowarzyszenia, będącymi rodzicami małoletnich dzieci:

·         Magdalena - lat 11,

·         Daniela  – 14 lat,

·         Sebastian – 14 lat,

·         a nadto pełnoletniej ich córki

zwróciliśmy się do Prokuratora Rejonowego w Sopocie z wnioskiem o przystąpienie prokuratora do postępowania sądowego z uwagi na interes małoletnich.

Sprawa na wniosek Gminy Miasta Sopotu została przez Sąd zawieszona na wyzna-czony termin. W ostatnim dniu określonego terminu Gmina wniosła o podjęcie spra-wy, nie uczestnicząc w wyznaczonej rozprawie sądowej.

Wobec takowego „zachowania się” Gminy, Sąd z urzędu w grudniu 2009 r. wyłączył sprawę zawarcia przez Gminę umowy o najem mieszkania z najemcami do odręb-nego postępowania.

Sprawa eksmisji rodziny wraz z małoletnimi dziećmi, jest nadal przez nas monitoro-wana, a nadto zainteresowaliśmy nią Rzecznika Praw Obywatelskich oraz Rzeczni-ka Praw Dziecka.

Rzecznik Praw Obywatelskich wystąpił w roku 2009 i 2010 do Gminy Miasta Sopotu z prośbą o przedłożenie mu informacji w sprawie eksmitowanej rodziny i jak wynika
z przesłanej nam korespondencji sprawa ta jest nadal w kręgu zainteresowań RPO.

Z przykrością trzeba odnotować, że Rzecznik Praw Dziecka wcale  nie zainteresował się przedstawioną mu przez Kolegium OBI sprawą eksmitowanej rodziny.  

W roku 2010 odbyło się kilka posiedzeń Sądu, które jednak nie zakończyły toczące-go się sporu i sprawa jest w dalszym ciągu procedowane przez Sądem, który wyzna-czył kolejną rozprawę na styczeń 2011 r. 

 

VI.  Dnia 26 września 2008 r. skierowaliśmy skargę do Prezydenta Gdańska w imie-niu członków OBI, którzy zwrócili się z prośbą o pomoc w załatwieniu ich problemów związanych ze sposobem naliczania oraz rozliczania zaległości z tytułu zajmowania przez nich komunalnego lokalu mieszkalnego. Na wniosek Przewodniczącego OBI, doszło do spotkania zainteresowanej Lokatorki z Dyrektorem Wydziału Komunalnego Urzędu Miejskiego w obecności radnego Miasta Gdańska Pana Kazimierza Koralew-skiego, Pani Chmielowiec, dyrektora Biura Prezydenta oraz przedstawicieli naszej Ogólnopolskiej Organizacji Obywatelskiej.

Z przykrością konstatujemy fakt, że przedmiotowe spotkanie nie wyjaśniło powodów powstałych różnic w rozliczeniu lokalu zajmowanego przez skarżących się Najem-ców.

Sprawa jest nadal monitorowana przez Kolegium OBI i z przykrością stwierdzić trze-ba, że Władze Gdańska mimo zapewnień nie wywiązały się z obowiązku właściwego rozliczenia się z Najemcą, względnie przedstawienia swoich uzasadnionych racji. Nie przyniosło również skutku zaangażowanie się w sprawę radnego oraz Komisji Rewi-zyjnej Rady Miasta, które oceniając skargę Najemcy, nie uznała za stosowne zapro-szenia go na swoje posiedzenie i wysłuchanie jego stanowiska.

W roku 2010 nadal monitorowaliśmy wspólnie z radnym Miasta Gdańska Panem Kazimierzem Koralewskim przedmiotową sprawę, która nadal jest nie wyjaśniona ze strony Prezydenta Miasta Gdańska.

W naszej ocenie, Władze Gdańska zamierzają przekazać zasoby komunalne Gminy M. Gdańska do powołanej przez siebie spółki, a wraz z tym przedsięwzięciem „prze-kazać” od lat nie rozwiązaną sprawę rodziny Państwa Kocur. 

Wobec braku jednoznacznego stanowiska Władzy Miasta Gdańska w przedmiotowej sprawie, Kolegium OBI postanowiło nadal monitorować jej przebieg oraz sposób jej zakończenia.

 

VII.Dnia 28 listopada 2008 r. powiadomiliśmy Przewodniczącego Rady Miasta Gdańska, że w 24.11.2008 r. wpłynęło do OBI pismo z 12.09.2008 r. sygnowane: „Pracownicy Teatru Miniatura”. W treści powyższego pisma wskazano na szereg nie-prawidłowości, do jakich ma rzekomo dochodzić w tej placówce teatralnej, podległej Władzom  Miasta Gdańska.

Biorąc pod uwagę, że być może istnieją nieprawidłowości w przedmiotowym piśmie wskazane, w imieniu Kolegium OBI, jego Przewodniczący zwrócił się do Przewodni-czącego Rady Miasta, aby zechciał rozważyć konieczność zainicjowania wnikliwej kontroli w Teatrze Miniatura pod kątem wskazanych w piśmie nieprawidłowości, względnie o podjęcie kroków, które Pan Przewodniczący wraz z organami Rady Mia-sta Gdańsk uzna  za stosowne.

Przewodniczący OBI został poinformowany, że została wszczęta kontrola przez wła-ściwe służby Prezydenta Gdańska. Sprawa ewentualnych nieprawidłowości w Teat-rze Miniatura nadal jest przedmiotem naszego zainteresowania i oczekujemy na in-formację o wynikach wszczętej kontroli, którą zakończono w marcu 2009 r. 

W wyniku naszych działań i poczynionych ustaleń, które trwały przez cały 2009 r. us-taliliśmy, że tak Sekretarz Miasta Gdańska, jak i Pełnomocnik Prezydenta Gdańska ds. Kultury w pismach urzędowych kierowanych do naszego Stowarzyszenia odma-wiały dostępu do protokołów kontroli i jej wyników na podstawie ustawy  o dostępie do informacji publicznej.

Nadto w/w funkcjonariusze publiczni w pismach do Przewodniczącego OBI poświad-czały nieprawdę informując, że nie potwierdziły się okoliczności podnoszone w treści wnoszonych skarg, podczas gdy dokonana kontrola opisała cały szereg nieprawi-dłowości w postępowaniu dyrektora Teatru.

Zażalenie OBI złożone do Samorządowego Kolegium Odwoławczego na odmowę dostępu do akt sprawy na podstawie ustawy o dostępie do informacji publicznej, zo-stało oddalone i w chwili obecnej sprawa jest przedmiotem rozpatrywania przez Wo-jewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, do którego OBI złożyło skargę na wydane SKO postanowienie.

Sprawą zainteresował się poseł Zbigniew Kozak, który o stwierdzonych w tej placów-wce miejskiej nieprawidłowościach powiadomił gdańska Prokuraturę Okręgową, która wszczęła postępowania w tej sprawie.

Postępowanie to trwa nadal i pozostaje w naszym zainteresowaniu, co do oceny pro-cesowej, która jeszcze nie nastąpiła.

 

VIII.   W związku ze skargę z 23 marca 2009 r. mieszkańca z ul. Mokwy w Sopocie, zajęliśmy się sprawą samowoli budowlanej, jakiej dopuściły się na swojej nierucho-mości, sopocka radna Maria Filipkowska – Walczuk wraz z córką Agatą. Skarżący złożył zawiadomienie o tejże samowoli, praktycznie do wszystkich właściwych władz (PINB, Prezydenta Sopotu, Prokuratury Rejonowej, Konserwatora Zabytków). W oce-nie skarżącego władze te czyniły wszystko, aby zminimalizować czyn samowoli bu-dowlanej, w wyniku której radna Walczuk podniosła wysokość budynku, poprzez podniesienie jego kalenicy. Budynek ten jest obiektem prawnie chronionym, poprzez wpis do rejestru Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Gdańsku. Mimo naszych  interwencji w dalszym ciągu od szeregu miesięcy decyzji nie wydał Pomorski Woje-wódzki Inspektora Nadzoru Budowlanego w Gdańsku, co skutkuje tym, że nie może wydać swej oceny Wojewódzki Konserwator Zabytków w Gdańsku. Jednocześnie podkreślić należy, że skarżący się mieszkaniec ul. Mokwy złożył wniosek o wyra-żenie zgodny na prace, takie jakie samowolnie dokonała radna i otrzymał odpowiedz negatywną.   

 

IX.  Dnia 18 czerwca 2009 r. Przewodniczący OBI na prośbę skarżącej się miesz-kanki wsi Pogórza w gminie Kosakowo zainicjował działania mające na celu wykona-nie przez Gminę Kosakowo prac ziemnych w zakresie naprawy kanalizacji burzowej, która wykonana w sposób nieprawidłowy, powodowała od wielu lat zalewanie posesji mieszkanki wsi Pogórze p. Haliny G. Włączając się do sprawy na prawach strony, doprowadziliśmy do przeprowadzenia ekspertyzy w zakresie drożności systemu ka-nalizacyjno - burzowego na posesjach graniczącej z posesją skarżącej się mieszkan-ki z Pogórza. Nadto podjęliśmy negocjację z jej sąsiadami w wyniku czego doprowa-dziliśmy do naprawy uszkodzonego płotu, wycięcia drzew, które zagrażały posesji skarżącej się mieszkanki, oddania jej zagarniętego pasa ziemi i postawienie płotu na granicy między sąsiadami, który do chwili negocjacji, był przesunięty na niekorzyść skarżącej się.      

 

X. Pełnomocnictwem z 26 lipca 2009 r. oraz przedstawioną dokumentacją dotycząca szeregu nieprawidłowości zajęliśmy się wieloletnim problemem mieszkańców Gdań-ska zamieszkujących przy ul. Kartuskiej i ul. Łabędziej, którzy od ponad 5 lat są nę-kani uciążliwościami sąsiadującej w nimi firmy NOBAS. Firma ta praktycznie przez całą dobę i okrągły rok, prowadzi swoją działalność uniemożliwiając odpoczynek oso-bom mieszkającym w jej sąsiedztwie. Zakres i przedmiot działania firmy jest wysoce hałaśliwy, gdyż np. z przywożonego materiału skalnego, produkuje ona odpowie-dniej wielkości materiał budowlany, co wiąże się z kruszeniem skał przez maszyny do tego przystosowane, do wielkości oczekiwanej. Nadto firma ma prawo składowa-nia na swoim terenie odpadów tworzyw sztucznych, trocin, wiór, drewna, płyt wióro-wych, odpadów z papierów oraz tektur, papy, materiałów konstrukcyjnych zawierają-cych gips i tp. Mieszkańcy interweniowali we wszystkich możliwych władzach, które praktycznie nie podejmują działań mających na celu zabezpieczenie im spokoju oraz prawa do wypoczynku i odpoczynku. Bogatą dokumentację tej sprawy skierowaliśmy  wraz z płytą CD, na której nagrano sposób funkcjonowania firmy pismem z dnia 10.11.2009 r. do Rzecznika Praw Obywatelskich. Sprawa jest w toku oceny dokony-wanej przez Zespół Terenowy Biura RPO w Gdańsku.

Po kolejnych ponagleniach otrzymaliśmy zapewnienie, że RPO w Gdańsku, przed-stawi swe stanowisko w na początku 2011 r.

 

XI.   Dnia 05 sierpnia 2009 r. na terenie wsi Rewa, gminy Kosakowo, zajęliśmy się
z inicjatywy p. Stanisława Szymczaka konfliktem sąsiedzkim w zakresie pobudowa-nia przez sąsiada bez zezwolenia gołębnika częściowo na jego posesji, który to gołę-bnik zagraża spokojowi rodziny p. Szymczaka, a nadto hodowla gołębi w tym miejscu jest niezgodna z uchwałą Rady Gminy, która zakazuje trzymania m.in. gołębi na tere-nach do tego nie przeznaczonych. Uzyskaliśmy prawo strony w toczącym się postę-powaniu administracyjnym i podjęliśmy działania mające na celu wykonanie uchwały Rady Gminy przez Wójta. Aktualnie sprawa w wyniku naszej skargi skierowanej do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, które uchyliło zaskarżoną decyzję Wójta Gminy Kosakowo w całości, wróciła do ponownego rozstrzygnięcia przez Organ I In-stancji. SKO uznało, że wójt wydał decyzję z pominięciem stanu faktycznego (brak wizji lokalnej), a nadto z rażącym naruszeniem prawa. W 2010 r. doprowadziliśmy kierując sprawę do oceny Komendanta Policji w Kossakowie, że Sąd Rejonowego
w Wejherowie, nakazał aby sąsiad p. B. zlikwidował hodowlę gołębi. Nadal otwarta jest sprawa bezprawnie zajętej części nieruchomości p. Szymczaka, przez sąsiada p. B., co zapewne będzie przedmiotem postępowania w roku 2011. Sprawę będziemy monitorowali w 2011 r.

 

XII.   Dnia 25 września 2009 r. w związku ze skargą mieszkańców budynku przy ul. Kieleckiej 56 we Wrocławiu na niezgodne z obowiązującymi zasadami rozliczenie ogrzewania w budynku, zwróciliśmy się do Dyrektora Zarządu Zasobu Komunalnego we Wrocławiu o wyjaśnienie wątpliwości mieszkańców. Z przekazanych mam  informacji, potwierdziła się słuszność i zasadność skarg mieszkańców. W korespon-dencji z Zarządem Zasobu Komunalnego m. Wrocławia ustaliliśmy, że ta jednostka gminna w sposób nieprawidłowy dokonała rozliczenia poszczególnych okresów grze-wczych w budynku, doprowadzając, że koszt 1 m 2 pow. grzewczej ustalono na kwo-tę 97,20 zł. Jednocześnie aktualny zarządca nieruchomości nie przejął jej w sposób właściwy poprzez spisanie protokołu z przyjęcia nieruchomości i nie miał żadnej wiedzy o faktycznych kosztach ogrzewania budynku, gdyż nie kontrolował dostaw opału do budynku, a taki posiadał obowiązek. Brak wiedzy oraz stosownych doku-mentów było powodem, że dyrektor ZZK nie udzielał odpowiedzi na skargę OBI
w terminach zgodnych z Kpa. Sprawą postępowania dyrektora ZZK, na wniosek  Przewodniczącego Obywatelskiego Biura Interwencji, zajęła się Rada M. Wrocławia, która w styczniu 2010 r. na wniosek Komisji Rewizyjnej Rady Miasta udzieliła Dyrek-torowi ZZK upomnienia, za stwierdzone nieprawidłowości w zarządzaniu m.in. po-wierzonym mieniem komunalnym.

W roku 2010 nadal sygnalizowaliśmy dalsze nieprawidłowości, do jakich dochodziło ze strony ZZK, jako zarządcy nieruchomości. W wyniku naszych działań zmieniono system ogrzewania budynku z koksowo-węglowego na gazowy, wymieniono w bu-dynku starą i chwilami niesprawną instalację elektryczną, dokonano częściowej wy-miany okien w mieszkaniach lokatorskich i zapewniono, że do I połowy 2011 r. zosta-ną w budynku wymienione wszystkie okna oraz drzwi wejściowe do mieszkań loka-torskich. Sprawę będziemy monitorowali również w 2011 r.

 

XIII.   Dnia 02 października 2009 r. przedstawiciele Rady Rodziców Przedszkola nr 57 w Gdańsku poinformowali OBI, prosząc o pomoc w sprawie wyjaśnienia postępo-wania personelu przedszkola samorządowego w Gdańsku oraz pracowników Wy-działu Oświaty Urzędu Miejskiego, w związku ze stwierdzonymi nieprawidłowościami  w żywieniu dzieci i brakiem przestrzegania zasad higieny w przedszkolu. Powodem złożonej do nas skargi było nadto niewłaściwe rozliczanie się dyrektora placówki z pieniędzy będących własnością i w dyspozycji Rady Rodziców Przedszkola. W spr-awie tej dwukrotnie wypowiadał się ten sam asesor Prokuratury Rejonowej, który mi-mo zaleceń Sądu, nie uznał, że w przedmiotowej sprawie naruszono przepisy prawa i dwukrotnie odmówił wszczęcia postępowania w sprawie. Z tych też względów uzna-jąc, że naruszono prawa rodziców do właściwego sprawowania opieki nad ich dzieć-mi powierzonych opiece nauczycieli i pracowników przedszkola, uznaliśmy za ko-nieczne sprawę skierować do Rzecznika Praw Obywatelskich, celem dokonania oce-ny sposobu załatwienia wniesionej do władz oświatowych miasta Gdańska, skargi na personel przedszkola. W naszych wnioskach, przedstawianych Rzecznikowi Praw Obywatelskich w Gdańsku, zwracaliśmy uwagę, że asesor Prokuratury Rejonowej analizował przedstawiane m.in. przez nas oceny wadliwości dokonanych przez niego ustaleń. Aktualnie sprawa nadal jest w ocenie Terenowego Zespołu Rzecznika Praw Obywatelskich w Gdańsku i należy spodziewać się jej zakończenia w roku 2011. 

 

XIV.   W dniu 25 listopada 2009 r. na prośbę Pani Hildy Kazanowskiej prezesa Za-rządu Głównego Obywatelskiego Ruchu Obrony Pokrzywdzonych w Mieszkalnictwie, wystąpiliśmy z żądaniem prawa strony w toczącym się procesie z powództwa człon-ków tego Ruchu, przeciwko Zarządowi Powszechnej Spółdzielni Mieszkaniowej „Przymorze” w Gdańsku, który nie realizuje znowelizowanych przepisów ustawy pra-wo spółdzielcze. Sprawa jest w toku postępowania przed Sądem Okręgowym
w Gdańsku w I Wydziale Cywilnym (sygn. akt IC 1044/ 09), który wraził zgodę na  udział OBI w toczącej się sprawie na prawach strony.   

W wyniku otrzymanego przez OBI uprawnienia strony w procedowanej sprawie, Przewodniczący OBI miał możliwość w roku 2010 uczestnicząc w 2-ch ostatnich roz-prawach toczącego się postępowania w I Instancji, wesprzeć żądania pozwu,
a nadto przedstawić Sądowi Okręgowemu stanowisko OBI w zakresie braku posza-nowania przez stronę pozwaną dla stanu prawnego, jaki został wyznaczony przez znowelizowaną ustawę o spółdzielczości mieszkaniowej.

Sąd Okręgowy w Gdańsku dokonując procesowej oceny, postanowił oddalić żądania  pozwu w całości, uznając iż jest on niezasadny.

W wyniku wniesionej przez stronę powodową apelacji, Sąd Apelacyjny w Gdańsku zatwierdził rozstrzygnięcie procesowe Sądu I Instancji, uznając słuszność i trafność dokonanej oceny procesowej – sygn. akt I ACa 1460/10.

Na rozprawie apelacyjnej, sąd odrzucił przedstawione wnioski przez stronę powodo-wą, a sędzia sprawozdawca ograniczyła się jedynie do odczytania stanowisk stron, poprzez odczytanie treści pozwu oraz treści odpowiedzi na pozew. Sąd, w naszej ocenie dopuścił się sporych „niezręczności” gdyż zupełnie nie zareagował, jak radca prawny, jako pełnomocnik strony pozwanej negatywnie oceniał wyrok, jaki podjął  Trybunał Konstytucyjny w sprawie nowelizacji ustawy o spółdzielniach mieszkanio-wych, oceniając go jako powszechnie krytykowany społecznie i nieakceptowany przez spółdzielczość mieszkaniową, co nie spotkało się z żadną oceną składu sę-dziowskiego, do którego kierował swe słowa pełnomocnik pozwanej spółdzielni mieszkaniowej. Sąd Apelacyjny nie zareagował również, jak powód informował skład sędziowski o faktach karalnego łamania prawa przez zarząd pozwanej spółdzielni
w sprawie sposobu wyboru delegatów do władz spółdzielni.

Przewodniczący OBI, korzystając ze swoich procesowych uprawnień, poddał krytyce postępowania radcy prawnego przed Sądem, który poddał krytyce i wręcz obrażał wyrok Trybunału Konstytucyjnego, przy braku reakcji żadnego z sędziów tego Sądu. Stwierdził, że powszechna jest wiedza i społeczna świadomość, że sądy nie życzą sobie komentowania swoich wyroków, ale gdy krytykowany jest wyrok Trybunału Konstytucyjnego, Sąd Apelacyjny w składzie obecnym niestety… milczy, więc jak należy ocenić wypowiedzi radcy prawnego reprezentującego stronę pozwaną?

W wyniku braku reakcji na informację przedstawioną składowi S.A. o karalnych czy-nach w sprawie wyborów w pozwanej spółdzielni, Przewodniczący OBI złożył wnio-sek o zaprotokółowania tejże wypowiedzi i skierowania odpisu protokołu posiedzenia do prokuratury.   

**********

Przystępując do przedłożenia sprawozdania z działalności merytorycznej naszej Ogólnopolskiej Organizacji Obywatelskiej za rok 2010 r. podać należy, że dane jego dotyczące, oparliśmy na podstawie informacji wynikających z „kart informacyjnych”, jakie składa każda z osób zwracających się do naszego Stowarzyszenia prosząc o udzielenie pomocy lub zainteresowanie się zgłoszoną sprawą, aby podjąć interwent-cje w jej sprawie, a nadto na podstawie dokumentacji, jaka powstaje w wyniku nasze-go zainteresowania się przedłożoną nam sprawą, czy też dokumentacją interwencji podjętych przez Władze OBI w interesie publicznym.

 

W okresie sprawozdawczym tj. w roku 2010, dalej pogłębialiśmy standardy naszej społeczno-obywatelskiej działalności takie jak: poufność, rzetelność, bezstronność,
a nadto samodzielność podejmowania decyzji przez petentów w sprawach ich doty-czących.

Jednocześnie w dalszym ciągu stosujemy zasadę, że gdy osoba zwracająca się do nas o pomoc, mimo naszych informacji nie jest w stanie sama sobie poradzić, wówczas wraz z nią podejmujemy działanie, udając się wspólnie do instytucji lub urzędu i pomagamy w załatwieniu jej sprawy, często pisząc podanie, wniosek, czy też pozew lub pismo procesowe.    

Jak już informowaliśmy w okresie sprawozdawczym do OBI zgłosiło się 238 peten-tów w tym 171 kobiet oraz 67 mężczyzn. Generalnie były to osoby starsze, często renciści, czy też emeryci, charakteryzujący się sporą dozą bezradności.

Charakterystykę spraw i zagadnień z jakimi petenci zwracali się w roku 2010 do na-szego Biura postanowiliśmy pogrupować w dziedziny, przestawiając je w poniższej tabeli, którą nazwaliśmy:  „Najczęściej załatwiane sprawy i problemy” : 

 

 

L.p.

 

Dziedzina / sprawy

 

              Ilość spraw:

1.

 

Małżeństwo (zawarcie, rozwód, seperacja)                       

2

2

Mieszkania/lokale (w tym brak mieszkania 8 spraw)

 

82

 

3

Sprawy dochodzenia alimentów

 

4

 

4

Obywatel a instytucja/urząd

 

25

5

Postępowanie przed sądem

 

10

6

Umowa o pracę, uprawnienia pracownicze

 

10

7

Sprawy majątkowe

 

17

8

Stosunki międzyludzkie, konflikty (mediacje)

 

5

9

Świadczenia, zasiłki

 

4

10

Emerytury, renty

 

10

11

Długi, pożyczki, kredyty 

 

2

12

Sprawy konsumenckie

19

 

 

 

14

Inne sprawy tu nie skatalogowane

 

44

15

Razem

                  238

 

 

 

 

Problemy, z którymi zwracano się do naszego Stowarzyszenia w największym odset-ku stanowiły problemy związane z ich sytuacją mieszkaniową [poz.2] oraz sprawy związane z postępowaniem przed sądem [poz.5] i w urzędach [poz.4] –co stanowi ponad 50% spraw. Pierwsza grupa problemów świadczy o tym, że wiele osób ma nieuregulowane, w zadawalający dla nich sposób, swoje sprawy mieszkaniowe, dru-ga natomiast, że nadal urzędy, czy też pracownicy samorządowi nie stosują standar-dów, które pozwalałyby załatwiać sprawy petentów, bez odwoływania się do dodat-kowej pomocy prawnej, którą m.in. poszukuje się w naszej Ogólnopolskiej Organi-zacji Obywatelskiej. Podobnie można przypuszczać, mają się sprawy z sądami powszechnymi,  przed którymi osoby do nas się zgłaszające usiłują załatwić swoje często życiowe sprawy. Oczywiście te dwie kategorie spraw świadczą też o nie-wystarczającej, do załatwiania swoich spraw  podstawowej wiedzy prawniczej. Rela-tywnie duży odsetek stanowiły tez sprawy związane z różnymi postaciami zadłużeń, nietrafnych kredytów, czy też ich poręczeń przez osoby nie mające świadomości prawnych skutków dokonanych poręczeń. Te sprawy mogą świadczyć o pojawiającej się bezradności wobec sytuacji kryzysowych związanych z finansowym zabezpie-czeniem swojej życiowej egzystencji i poszukiwaniem tejże w konieczności zaciąga-nia, powszechnie reklamowanych nawet na przydrożnych słupach, pożyczek lub kre-dytów, a co często się z tym wiąże wpadanie w pułapkę, czy też swoistą spiralę za-dłużeń. 

Fakt, że w tych sprawach, właśnie w naszej Ogólnopolskiej Organizacji Obywatelskie  osoby do nas się zwracające szukały często „ostatniej deski ratunku”,  bardzo uwia-rygodnia zarówno konieczność jej istnienia, jak i naszą już od ponad 8 lat prowadzo-ną działalność społeczno-obywatelską.

Generalną grupę naszych członków  stanowiły osoby pochodzące z Trójmiasta oraz województwa pomorskiego. Ale zwracały się do nas osoby zamieszkujące w Łodzi, Tczewie, Warszawie, czy też we Wrocławiu, Niemiec i Włoch. 

 

Dla zobrazowania złożoności problemów, jakimi się zajmowaliśmy w 2010 r., przykła- dowo przedstawiamy kilka wybranych spraw, które podjęliśmy do dobra indywidual-nego, jak i wspólnego naszych Członków, czy też w tzw. szeroko pojętym interesie społecznym, i tak:

 

  1. Dnia 19 marca 2010 r. zwróciły się do nas p. Dominika Lenczewska, która
    w imieniu własnym i swoich małoletnich dzieci prosiła o udzielenie im pomocy,
    w sprawie wypadku drogowego, do jakiego doszło w Gdyni, 26 czerwca 08 r. wskutek którego, w następstwie uderzenia w samochód m-ki Fiat Brawo, któ-rym kierowała wiceprezes Sądu Rejonowego w Sopocie p. Gabriela Czujko, śmierć na miejscu poniósł kierowca motocykla Paweł Lenczewski

Postępowanie zainicjowane przez Prokuraturę Rejonową w Gdyni zakończyło się postanowieniem z 22 grudnia 2008 r. umarzającym śledztwo w sprawie przedmiotowego wypadku. Prokuratur Prokuratury Rejonowej w Gdyni doszedł do wniosku, że jedynym sprawcą tego wypadku drogowego, był motocyklista Paweł Lenczewski, który poniósł śmierć i w związku z tym wobec braku zna-mion przestępstwa, śledztwo umorzono. Trzeba przyznać na podstawie ma-teriałów, jakie przedłożyła nam rodzina zmarłego Pawła Lenczewskiego, że ilość nieprawidłowości, czy też zaniedbań, jakie zaszły w niniejszej sprawie  była poważnie zastanawiająca. Wykazał je dość szczegółowo pełnomocnik rodziny zmarłego mec. Andrzej Rutkowski i żałować jedynie należy, że racje te nie znalazły zrozumienia, czy też wnikliwej i rzeczowej oceny w postępowaniu instancyjnym przed Sądami Okręgu Gdańskiego.

W świetle powyższych faktów i prawomocnych rozstrzygnięć procesowych, po zapoznaniu się ze stanem faktycznym i prawnym, poradziliśmy rodzinie zmar-łego, przedstawiając nasze stanowisko na piśmie, aby wystąpiła na drogę po-stępowania cywilnego w stosunku do sprawczyni  zdarzenia, jaką w ich ocenie jest sędzia Gabriela Czujko, o odszkodowanie z tytułu wypadku ze skutkiem śmiertelnym, gdyż w postępowaniu cywilnym nie chroni sędziego immunitet.  Sprawę będziemy nadal monitorowali, gdyż u jej tragicznego zakończenia leży słuszny interes małoletnich dzieci, pozostających sierotami po zmarłym ich ojcu Pawle Lenczewskim.

 

  1. Dnia 15 kwietnia 2010 r. wpłynęła do Przewodniczącego OBI informacja –skarga w sprawie sytuacji, jaka została wywołana przez część członków  Rady Społecznej Szpitala Specjalistycznego im. św. Wojciecha Adalberta na gdań-skiej Zaspie. Dnia 25 marca 2010 r. Rada podjęła uchwałę o oddaniu się w ca-łości do dyspozycji Marszałka Województwa Pomorskiego, stwierdzając w jej uzasadnieniu, że oceniając dotychczasową współpracę z kierownictwem pu-blicznego zakładu opieki zdrowotnej, nie jest w stanie wykonywać swoich ustawowych uprawnień ani też zadań, które zostały jej powierzone przez Mar-szałka oraz Zarząd Województwa Pomorskiego. Z uchwałą Rady nie zgodziła się m.in. jej członek b. posłanka na Sejm RP p. Ewa Sikorska-Trela, przedsta-wiając w piśmie z 11 kwietnia 2010 r. swoją propozycję dalszej pracy w Ra-dzie na rzecz i dla dobra Załogi oraz Pacjentów szpitala. Z oceny sprawy
    a nadto z informacji prasowych jednoznacznie wynikało, że Zarząd Wojewódz-twa, a szczególnie działający w jego imieniu wicemarszałek Leszek Czarnobaj chcą odwołać dotychczasowego dyrektora szpitala. Uznając, że inicjatorzy tych rozwiązań nie mają na względzie dobra Załogi, Pacjentów, czy też szpita-la, jako jednego z lepszych szpitali w województwie pomorskim, podjęliśmy działania, aby unormować zaistniałą sytuację i nie dopuścić do rozwiązań nie mających nic wspólnego z ogólnie pojętym dobrem służby zdrowia, a szcze-gólnie jej pacjentów. W wyniku naszych wniosków przedstawianych Zarządowi oraz kierownictwu Sejmiku Województwa Pomorskiego, czy też radnym z ko-misji zdrowia, a nadto sygnalizując powstały „problem” organizacjom związko-wm działającym w szpitalu, a wreszcie Prezesowi Rady Ministrów, Ministrom Zdrowia i Skarbu Państwa – wnosząc o rozważną ocenę zaistniałej, w wręcz spowodowanej i specjalnie wywołanej sytuacji.

Sprawa zakończyła się, że powołano inną niż proponowano Radą Społeczną Szpitala i pozostawiono na stanowisku dotychczasowego dyrektora szpitala, która nada prowadzi ten szpital, jako jeden z najlepszych w województwie po-morskim.        

  

  1. W dniu 13 maja 2010 r. złożyliśmy się skargę na ręce p. Anny Nowak Dyrek-tora Generalnego Kancelarii Prezesa Rady Ministrów na fakt, że pracownicy Dziennika Podawczego Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, mają zakaz po-twierdzania delegacji służbowych osób składających pisma na Dziennik Po-dawczy KPRM. Po licznej korespondencji w tej oczywistej sprawie, wydano zgodę na potwierdzania przedkładanych przez petentów delegacji.     

 

  1.  Dnia 17 maja 2010 r. zgłosiła się ze sprawą p. Magdalena, która w wyniku nieporozumień rodzinnych praktycznie pozbawiona została wraz ze swymi dwojgiem dzieci właściwych warunków mieszkaniowych. Rodzice skarżącej się zadłużyli swoje własnościowe mieszkanie w którym mieszkała ona wraz
    z dziećmi, w wyniku czego cała rodzina została w niego eksmitowane. Aktualnie Gmina Miasta Sopotu przydzieliła tej rodzinie dwa pokoje z których jeden pokój zajmują rodzice p. Magdy, zaś drugi pokój jest zajmowany przez p. Magdę wraz z jej 2 dziećmi oraz jej dorosłego brata. Sytuacja rodzinno-zdrowotne p. Magdy nie pozwala nadal przebywać w aktualnych warunkach
    z uwagi na poważną chorobę jej dzieci oraz stan zdrowia samej skarżącej się, która przebywa na długoterminowym zwolnieniu lekarskim, gdyż aktualnie nie daje sobie rady z sytuacją w jakiej się z nie swojej winy znalazła. Rozmowa przewodniczącego OBI z wiceprezydentem Miasta Sopotu p. Bartoszem Piotrusiewiczem nie dała rezultatów, gdyż osób oczekujących na mieszkanie komunalne jest znacznie więcej i przyjście z pomocą p. Magdzie w chwili obecnej, w ocenie wiceprezydenta, jest niemożliwe. To stanowisko stoi w pe-wnej sprzeczności z opinią Komisji Mieszkaniowej Rady Miasta, która już dwu-krotnie pozytywnie opiniowała potrzebę pilnego przydzielenie p. Magdzie mie-szkania z zasobów Gminy Miasta Sopotu.   

 

  1. Pismem z 25 maja 2010 r. Kolegium Obywatelskiego Biura Interwencji na pod-stawie art. 63 Konstytucji RP, realizując zadania statutowe w imieniu publicz-nym i własnym złożyło do Prezesa Rady Ministrów Pana Donalda Tuska wnio-sek o:

·         Pilne podjęcie działań mających spowodować zwolnienie od podat-ku wszelkich zbiórek pieniężnych i rzeczowych, do jakich słusznie zachęca się obywateli w ramach solidaryzmu społecznego na rzecz dziesiątek tysięcy osób poszkodowanych, w wyniku trwającej na te-renie naszego kraju powodzi.

W uzasadnieniu naszego wniosku wskazaliśmy m.in. że solidaryzm społeczny na rzecz powodzian, do którego zachcę publicznie m.in. Premier Rządu, wi-nien powodować, że Rząd wspierając tenże solidaryzm, winien zrezygnować
z pobierania podatków od zbiórek pieniężnych i darowizn, czym spowoduje, że wsparcie społeczne dla powodzian będzie wyższe o kwoty podatku dochodo-wego i z tytułu VAT, co nie jest bez znaczenia dla efektów niesienia społecz-nej pomocy. Wniosek nasz przedstawiliśmy do wiadomości z uprzejmą prośbą o jego poparcie: Panu Prezydentowi RP, Panom Marszałkom Sejmu i Senatu oraz Panom Przewodniczącym wszystkich Klubów Parlamentarnych.       

Z przyjemnością przyjęliśmy przesłaną nam informację, że sygnalizowana przez nas sprawa jest podobnie oceniana przez Władze Państwowe i zostanie wprowadzona wnioskowane przez nas zwolnienie podatkowe.    

 

  1. W dniu 20 sierpnia 2010 r. podjęliśmy sprawę na prośbę p. Marii K. z mieszka-nia zajmowanego wraz z matką, po śmierci której, Gmina Miasta Sopotu wno-siła pozew do Sądu Rejonowego w Sopocie o jej eksmisję z zajmowanego mieszkania. W dniu 30.08.2010 r. Zainteresowana z naszej  inicjatywy wystą-piła do Sądu o zawieszenie postępowania eksmisyjnego,  a nadto  wniosła na-  pisany przez nas pozew o ustalenie wstąpienia w stosunek najmu, po swej zmarłej matce. Gmina Miasta Sopotu w odpowiedzi na pozew, wniosła o jego oddalenie i przedstawiła swoją wersję, wnosząc o przesłuchanie zawniosko-wanych świadków, z których część nie przybyła na wezwanie Sądu. Należy przypuszczać, że rozstrzygnięcie sprawy nastąpi w 2011r.  

 

  1. W dniu 17 września 2010 r. zwrócili się do Przewodniczącego OBI p. Pawła K. i p. Józefa W. aby przeprowadzić postępowanie mediacyjne między w/w pra-cownikami, a pracodawcę o zapłatę wynagrodzenia za pracę, jaką świadczyli w picerii „Gang Leona”  w Sopocie przy ul. Grunwaldzkiej 65. Z uwagi na fakt, że mediacja ta nie przyniosła oczekiwanych efektów i mimo pisemnego zobo-wiązania jednego z właścicieli picerii nie wypłacił on należnego za pracę wy-nagrodzenia. W świetle powyższych faktów oraz stanu faktycznego i prawne-go w dniu 25 listopada 2010 r. Przewodniczący OBI wystąpił z pozwem do Są-du Rejonowego Gdańsk-Południe w Gdańsku VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń  Społecznych o wypłatę zatrudnionym pracownikom wynagrodzenia, wydania świadectwa pracy, czy też zwrot wydatków za wydania książeczki zdrowia. Sąd wyznaczył rozprawę na dzień 15.03.2011 r. i należy spodziewać się, jej pozytywnego rozstrzygnięcia w 2011 r.

 

  1. Pismem z 17 września 2010 r. na prośbą p. Urszuli C. wystąpiliśmy do ZUS Inspektorat w Sopocie w sprawie odmowy udzielenia Ubezpieczonej prawa do świadczenia emerytalnego, co potwierdzono decyzją odmowną w sprawie:  SP5 – 534209. ZUS stał na stanowisku, że p. Urszula C. nie posiada upraw-nień do emerytury, gdyż mimo osiągniętego wieku, nie posiadała 35 letniego  stażu pracy wymagalnego do uzyskania prawa do świadczenia przedemerytal-nego. W wyniku naszych dociekań oraz analizy sytuacji rodzinno-opiekuńczej udowodniliśmy, że p. Urszula C. opiekowała się chorymi dziećmi w wyniku czego Zainteresowana przebywała na urlopie wychowawczym. Po ściągnięciu „kart zdrowia” z przychodni zdrowia, ZUS na nasz wniosek ponownie dokonał oceny przedłożonego przez Zainteresowaną wniosku i wydał decyzję przyzna-jącą jej należne świadczenia.

 

  1. Na prośbą p. Zbigniewa C. wnieśliśmy sprzeciw z 26 listopada 2010 r. od do-ręczonego mu wyroku nakazowego z 12 listopada 2010 r. wydanego przez Sąd Rejonowy Gdańsk-Południe w Gdańsku, na mocy którego obwiniony miał obowiązek zapłacenia nakazanej mu grzywny. Przedstawiając stan faktyczny i prawny, obwiniony za naszym pośrednictwem wniósł o przekazanie sprawy do postępowania zwykłego. Należy przypuszcza, że rozstrzygnięcie sprawy nastąpi w roku 2011.

 

 

                                                    **********

Jak co roku przedstawiciele szeroko pojętego wymiaru sprawiedliwości realizowali ogólnopolską akcję „Tydzień pomocy ofiarom przestępstw”. Pozwoliliśmy sobie doko-nać oceny tejże akcji na terenie Trójmiasta w zakresie pomocy świadczonej przez trójmiejskie Kancelarie Adwokackie. Okazało się, że w Trójmieście pełniła dyżur jedy-nie jedna kancelaria w Gdańsku, o czym powiadomiliśmy osobę odpowiedzialną za tegoroczną akcję. Obiecana na przyszłość bardziej weryfikować otrzymywane infor-macje.  

***********

Z przyjemnością odnotowujemy fakt, że na aktualnych stronach internetowych Rze-cznika Praw Obywatelskich w dziale współpraca z organizacjami pozarządowymi, na zakładce „Nieodpłatna pomoc prawna i obywatelska w Polsce – województwo po-morskie”  został podany kontakt z naszą Ogólnopolską Organizacją Obywatelską, co oceniamy, jak uznanie tego Urzędu dla naszej społeczno-obywatelskiej działalności.

 

W roku sprawozdawczym winniśmy nadto odnotować, fakt wielokrotnych roboczych spotkań członków Władz naszego Stowarzyszenia z Panem mec. Krzysztofem Szerkusem, Pełnomocnikiem Terenowym Rzecznika Praw Obywatelskich w Gdań-sku. Podczas wielogodzinnych spotkań, mieliśmy możliwość przedstawienia Panu Dyrektorowi spraw z jakimi zwracają się do nas z prośbą o pomoc i interwencję oso-by tej pomocy oczekujące i na takową pomoc liczące. Podczas tych spotkań mie-liśmy możliwość przedstawienia swoich krytycznych uwag na temat funkcjonowania urzędów i sposobu załatwiania przez nie spraw obywateli. Wnioskowaliśmy o szer-sze podejmowanie przez Urząd Rzecznika Praw Obywatelskich działań sygnalizacyj-nych w zakresie oceny sposoby załatwiania spraw obywateli przez wszelkiego rodza-je urzędy nie wyłączając prokuratur i sądów. Współpraca z gdańskim pełnonocni-kiem, spowodowała iż mogliśmy przekazać Panu mec. Szerkusowi kilka spraw, któ-re zostały procesowo ocenione przez Urząd Prokuratorski, a z oceną których trudno było się nam zgodzić. Podjęcie tych spraw przez pracowników Biura Terenowego RPO, pozwoli zapewne dokonać, poprzez pogłębioną ich weryfikację, oceny w zakre-się słuszności podjętych rozstrzygnięć procesowych. Należy nadto odnotować, że
w kontaktach z Panem Dyrektorem Szerkusem, spotykamy się ze zrozumieniem dla przedstawianych przez nas spraw i problemów, a nadto z możliwością weryfikacji na-szych działań.

 

W dniu 16 września 2010 r. z naszej inicjatywy doszło do spotkania w gdańskim Biu-rze Terenowym RPO z członkami szeregu trójmiejskich spółdzielni mieszkaniowych, którzy poinformowali Pana Dyrektora Szerkusa o całym szeregu nieprawidłowości, jakie występują  w ich spółdzielniach. Podawano konkretne przykłady łamami przez władze spółdzielni mieszkaniowych (Zarządy, Rady Nadzorcze) znowelizowanej ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. Podawano przykłady szykanowania aktyw-nych członków SM, którzy chcą realizować ustalenia wynikające ze znowelizowanej ustawy. Podawano przykłady rozstrzygnięć Sądu Okręgowego w Gdańsku, który przy tym samych stanie faktycznym i prawnym, w procesach inicjowanych przez spółdzielców, dokonuje zgoła odmiennych rozstrzygnięć procesowych – raz przyzna-jąc rację wnoszącym pozew  spółdzielcom, a raz pozwanym zarządom spółdzielni. Wskazywano na fakt, że Sąd Apelacyjny w Gdańsku pełni role przysłowiowego notariusza, akceptując te wyroki, które są w stosunku do siebie rażąco odmienne.

Zebrani z niezadowoleniem przyjęli fakt, że w spotkaniu odmówili udziału Prezes Sądu Okręgowego w Gdańsku, czy też Naczelnik Wydziału ds. Kontroli Sądowej Pro-kuratury Okręgowej w Gdańsku, którzy przysłali do Przewodniczącego Obywatel-skiego Biura Interwencji, jako organizatora spotkania informację, że nie dysponują czasem, a nadto nie mają możliwości delegowania swego przedstawiciela.      

Po tym spotkaniu z inicjatywy jego organizatora, przedstawiono Pełnomocnikowi Te-renowemu RPO w Gdańsku propozycję powołania zespołu ds. spółdzielni mieszka-niowych przy urzędzie RPO. Propozycja ta jest obecnie analizowana oraz oceniana.

 

**********

W roku sprawozdawczym Kolegium Obywatelskiego Biura Interwencji wycho-dząc naprzeciw zapotrzebowaniu społecznemu w zakresie sprawniejszego załatwia-nia spraw osób do naszego Stowarzyszenia się zgłaszających zainicjowało dwa au-totorskieprogramy pod nazwą „Obserwator Sądowy” oraz„Mediator”.

 

Dnia 18 maja 2009 r. Kolegium Obywatelskiego Biura Interwencji Ogólnopolska Or-ganizacja Obywatelska w Sopocie podjęło uchwałę w sprawie: wdrożenia programu „Obserwator Sądowy” oraz powołania Rady Programu. 

Celem programu jest obserwowanie sposobu funkcjonowania polskich sądów.

Będziemy obserwowali zachowanie sędziów na salach sądowych i zachowanie oraz sposób pracy pracowników pracujących w sekretariatach poszczególnych wydziałów sądów w tym sekretarzy sądów oraz kierowników sekretariatów wydziałów.

W ramach programu „Obserwator sądowy” nie przyglądamy się sprawom, które doty-czą osób społecznie zatrudnionych przy realizacji tego programu.

Podkreślenia należy, że w ramach programu nie dokonujemy badania prawidłowości merytorycznych rozstrzygnięć w sprawach toczących się przed sądem.

Obserwować będziemy wyłącznie sposób w jaki sądy sądzą i organizują swoją pra-cę. Nadto monitorować będziemy na ile poszczególne sądy i sędziowie zapewniają petentom realizacji prawa do rzetelnego procesu sądowego, wyrażonego w art. 45, ust. 1 Konstytucji RP, który stanowi:

 

… „ Każdy ma prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez uza-sadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd.”…

 

oraz w art. 6 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności.

Trzeba z całą mocą podkreślić, że Konstytucja RP dała sędziom bardzo szerokie uprawnienia i uczyniła władzę sędziowską bardzo silną, gwarantując sędziom nieza-wisłość oraz wręcz monopol na rozstrzyganie sporów prawnych, winna być posta-wiona im bardzo wysoka poprzeczka dla kandydatów do stanu sędziowskiego.

W ramach programu będziemy  ocenić m.in.:

  • wygląd budynków sądowych, sal rozpraw, punktów informacyjnych, korytarzy,

      szatni oraz toalet dla publiczności, oceniając je pod względem czystości oraz 

     schludności, wyposażenia, jakości mebli, miejsc dla publiczności 

  • miejsc parkingowych dla petentów sądów – ich ilości oraz czy parking jest płatny, czy też bezpłatny.

Przedmiotem programu jest ocenia jakości zachowania się składu sędziowskiego lub sędziego podczas rozprawy. Ocenie podlegać będzie sposób prowadzenia rozprawy, kultura panująca na sali sądowej, sposób zwracania się sędziego do stron i świad-ków, sposobu zachowania się na rozprawie pełnomocników, a nadto sposobu zada-wania pytań i możliwości wypowiadania się stron w postępowaniu sądowym.

W sprawie realizacji naszego programu „Obserwator Sądowy”, przewodnicząc OBI odbył 17.10.2010 r. spotkanie z Wiceprezesem Sądu Okręgowego w Gdańsku SSO Terleckim , przedstawiając mu nie tylko założenia i cele naszego programu, ale już konkretne ustalenia, jakie w ramach programu dokonaliśmy na terenie Sądu Rejono-ego Gdańsk Południe w Gdańsku, Sądu Okręgowego w Gdańsku, szczególnie w za-kresie działania KRS w VII Wydziale oraz niezgodności linii orzeczniczej Sądu Okrę-gowego, który przy tym samym stanie prawnym i faktycznym w procesach, jakie wy-taczają spółdzielniom mieszkaniowym spółdzielcy, którzy będąc właściciele swych nieruchomości i współwłaścicielami spółdzielni mieszkaniowej, nie godzą się na dzia-łania Zarządów Spółdzielni Mieszkaniowych, które nie chcą respektować nowelizacji ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, która nastąpiła w 2007 r.

 

Poinformowano Pana Wiceprezesa Sądu Okręgowego w Gdańsku o sposobie prze-biegu rozprawy apelacyjnej przed Sądem Apelacyjnym w Gdańsku od treści wyroku, jaki zapadł w sprawie I C 1044/09 przed Sądem Okręgowym w Gdańsku (vide pkt. XIV str. 16 niniejszego sprawozdania).

 

                                                 ******************

Dnia 12 czerwca 2009 r. Kolegium Obywatelskiego Biura Interwencji podjęło uchwałę w sprawie podjęcia i realizacji programu „Mediator”. Celem przyjętegoprogramu jest udzielanie pomoc w rozwiązywaniu problemów z jakimi zwracają się do naszego Sto-warzyszenia m.in. zwaśnione strony w konfliktach sąsiedzkich.

 

Program Mediator oparliśmy na przepisach ustawy Kodeks postępowania cywilnego zawartych w Dziale II, Rozdziale 1 tegoż Kodeksu. Jako zasadę przyjęto dobrowol-ność poddania się postępowaniu mediacyjnemu, a nadto podpisania przez strony poddające się mediacji, protokołu z tej czynności, który może być podstawą do rea-lizacji ustaleń mediacyjnych przed sądem cywilnym.

 

W ramach programu Mediator, w roku 2010 r. przeprowadzono skutecznie 2 me-diacje, a jednocześnie w 3-ch innych postępowaniach mediacyjnych strony doszły do porozumienia, podejmując wzajemnie ustalenia, bez spisania ich w formie protokółu o zawartych uzgodnieniach oraz wzajemnych zobowiązaniach.

 jednym przypadku podjęta mediacja między pracownikami i ich pracodawcą nie doszło do porozumienia między stronami, gdyż pracodawca nie dotrzymał przyjętego na piśmie zobowiązania zapłaty wynagrodzenia w ratach i z tego powodu OBI wnio-sło do Sądu Pracy pozew o zapłatę (vide pkt. 7 str.22).

****************

 

W niniejszym sprawozdaniu z całą konsekwencją i odpowiedzialnością podkreślamy, że działanie naszego Stowarzyszenia nacechowana jest

  • wieloaspektowością naszej pracy,
  • upowszechnianiem idei obywatelskich w naszym społeczeństwie, a przez to budowanie społeczeństwa obywatelskiego,
  • wspieranie oraz niesienie pomocy osobom i rodzinom będącym w trudnej sytuacji życiowej.

**********************

 

Pragniemy nadto nadmienić, że Przedstawiciele naszego Obywatelskiego Biura In-terwencji, a szczególnie Sekretarz OBI p. Edward Zydorek, są praktycznie częstymi   bywalcami na posiedzeniach Rady Miasta Sopotu oraz biorą udział w posiedzeniach wszystkich komisji problemowych, działających w ramach Rady Miasta Sopotu. Kontakty te dają nam możliwość zapoznawania się z materiałami będącymi przed-miotem obrad tych gremiów, a nadto bieżącej informacji o sprawach działalności sa-morządu na terenie miasta Sopotu.

 

**************************

 

Znaczącą rolę w działalności naszej Ogólnopolskiej Organizacji Obywatelskiej ma Informator Prasowy „CEL”,który od 2004 r. jako Biuletynem Organizacyjnym na-szego Stowarzyszenia, służył i w 2010 r. pomocą naszym Członkom oraz tym wszys-tkim do rąk których trafiał, a który to kolportujemy bezpłatnie.

Informator Prasowy „CEL” służył zgodnie z jego przeznaczeniem Członkom i Sym-patykom OBI, a nadto opinii publicznej informując o sprawach ich interesujących oraz o problemach, które zdaniem Kolegium Redakcyjnego należy przekazać opinii publi-cznej dla dobra wspólnego, a nadto zajmuje stanowiska w spawach bieżących, a do-tyczących wielu problemów życia publicznego.

Poważna część Informatora Prasowego „CEL” poświęcana jest, najogólniej mówiąc, edukacji prawnej będącej zadaniem statutowym naszego Stowarzyszenia.

W tym zakresie i w tym celu w roku 2010 na łamach „CEL”-u m.in. poruszaliśmy na-stępującą problematykę prawną:

 

  • Jak nie dać się zbyć urzędnikowi,informując w odpowiedzi na liczne skargi
    i zapytania skierowanego do redakcji „CEL-u” o tym jak powinny być proce-dowane skargi na wójta, burmistrza lub prezydenta miasta, czy też kierowni-ków gminnych jednostek organizacyjnych. Kładąc w tej informacji szczególnie naciska na fakt, że sprawa kontroli postępowania wszelkiego rodzaju władz,
    a władz samorządowych w szczególności, jest wręcz prawem i obowiązkiem  społeczeństwa obywatelskiego, które z trudem jest stale tworzymy, mimo iż upłynęło już ponad 20 lat budowy Wolnej Polski.

Informując nadto, że każdy, kto ma trudności w dochodzeniu swoich słusznych a w tym zakresie właściwego traktowania jego spraw przez władze publiczne może liczyć na pomoc i wsparcie nie tylko redakcji „CEL-u” ale również Kole-gium OBI.

     

  • Komornik sadowy oszustem,opisaliśmy, że Prokuratora postawiła komorni-kowi sądowemu z Katowic 370 zarzutów w związku z jego oszustwami w sto-sunku do dłużników wobec których prowadził swoje postępowania. Katowicki komornik oszukiwał poprzez zawyżanie swych kosztów postępowania, uzys-kując z tego tytułu wyłudzoną kwotę w wysokości ponad 1 milion 300 tysięcy zł. Informacja o tej szokującej sprawie, za co komornikowi grozi kara do 10 lat więzienia, była spowodowane ewentualną koniecznością sprawdzenia, czy w postępowaniu którego być może byliśmy dłużnikami nie zostaliśmy obciążeni nadmiernymi kosztami postępowania komorniczego.

 

Na łamach „CEL”-u w 2010 r. zamieszczaliśmy informacje o działaniach, które oce-nialiśmy, jako niezgodne z prawem, czy też godne upublicznienia i tak :

 

  • Drastyczna podwyżka cen wody w Sopocie.Informowaliśmy na podstawie sygnałów od naszych Czytelników, po ich sprawdzeniu w Urzędzie Miasta Sopotu, że władze miasta wbrew obietnicom, nie zablokowały drastycznej podwyżki wody. Od kwietnia jej wartość wzrośnie o 25 procent. W świetle opublikowanej informacji przez GUS, że inflacja za 2009 r.  wynosi jedynie 3,5 procent, to oznacza, że w Sopocie opłatę za wodę podniesiono 8 razy więcej niż wynosił wskaźnik ogólnego wzrostu cen.

 

  • Forum Ekonomiczne omija Sopot.Mimo publicznych zapewnień prezydenta Sopotu, że w roku 2010 w Krynicy Górskiej odbędzie się ostatnie Forum Gos-podarcze, a od 2011 r. jego gospodarzem będzie Sopot, okazało się, że te za-pewnienia nie miały nic wspólnego z rzeczywistością. Niestety Sopot przegrał rywalizację o organizację tegoż Forum. Organizatorzy Forum podpisali 10-cio letnią umowę na dalsze jego organizowanie w Krynicy Górskiej.

 

  • Do miotły za demokrację.Poinformowaliśmy, że sopocki Sąd Rejonowy skazał uczestników happeningu zorganizowanego przez Akcję Alternatywnej „Na-szłości” na miesiąc nieodpłatnej pracy w Zakładzie Oczyszczania Miasta, za to, że na sesji Rady Miasta Sopotu w dniu 20 marca 2009  krzyczeli Jacek Karnowski największym piratem morskim. Wręczono Karnowskiemu papugę, jako „symbol” obrońcy, który może przydać mu się w sądzie oraz buteleczkę rumu. Jak podkreślali piraci podziwiają oni wielkiego korsarza Karnowskiego i chcą rabować pod jego przywództwem.Przytoczyliśmy wypowiedź prof. Piotra Kruszyńskiego z Uniwersytetu Warszawskiego, znanego karnisty, który m.in. powiedział: Zaskakuje mnie wyrok skazujący za happening. Już Wolter powiedział: nienawidzę twoich poglądów, ale oddam życie, abyś mógł je głosić. Widać Sąd w Sopocie nie zna tej sentencji. To jakaś groteska – dziwi się Jacek Bąbka z Fundacji Badań nad Prawem. Wyrok wydano w trybie nakazowym, a więc bez przesłuchania i wysłuchania przed sądem obwinio-nych. Nikt z sędziów nie odważył się bronić kuriozalnego wyroku. Rzecznik prasowy Sądu Okręgowego milczał, milczała również proszona o komentarz prezes Sądu Rejonowego w Sopocie oraz orzekająca w sprawie sędzia Anna Potyraj. Od czasów PRL-u nie było wyroków sprzątania miasta za nielegalne demonstracje. Wyrok sędzi Anny Potyraj czas cofnął o 30 lat.

 

  • Kuzynowi tak. Zwykłemu obywatelowi nie,W informacji powrócono do po-przedniego numeru „CEL-u” w którym pisaliśmy o bulwersującej sprawie mieszkańca z ul. Karlikowskiej Stanisława W., który po wniesieniu sprawy do sądu wygrał przed sądem I, jak i II instancji, które uznały, że nadal trwa zawar-ta umowa o najem lokalu, której ważności nie chciała uznać Gmina Miasta Sopotu. W kontekście tej informacji, podaliśmy w jak „prosty” sposób wszedł
    w posiadanie lokalu komunalnego po zmarłej matce, jej syn, który mieszkał w Gdyni w domku jednorodzinnym wybudowanym przez jego rodziców.   

 

  • Milionowe odszkodowania za bezprawne decyzje prezydenta.W tej informa- cji podaliśmy fakt, że dzierżawca słynnej restauracji „Tarasy” wygrał w postę-powaniu sadowym od miasta blisko 9 milionów zł. Na taką kwotę sądy oceniły bezprawne działania władz miasta Sopotu, które doprowadziły do bezprawnej eksmisji, jakiej dopuściły się w stosunku do dzierżawcy tego znanego obiektu. Sprawa dotyczyła nielegalnego eksmitowania Państwa Mering z wynajmowa-nego przez nich obiektu gastronomicznego.  Władze Sopotu broniąc się przed egzekucją tak wysokiej należności na rzecz wierzycieli, wystąpiły do Sądu Rejonowego w Sopocie o wstrzymanie wypłaty zasądzonej należności, gdyż – jak motywowano – Gmina Miasta Sopotu nie ma środków na spłatę zasą-dzonej należności.

 

  • Co chce osiągnąć prezydent Sopotu atakując naszych policjantów?Informo-waliśmy, że wg. powszechnie panującej wiedzy, prezydent Sopotu nie „doga-duje się” z kierownictwem sopockiej Policji. Nie pomogła misja „dobrej woli”, której podjęli się radni miasta Sopotu. Problem polega na tym, jak informują dobrze zorientowani w sprawie, że komendant Policji w Sopocie nie ulega nie-dopuszczalnym wpływom, jakie chce wywierać prezydent  Sopotu. Jak pow-szechnie się powiada – Jacek Karnowski nie lubi komendantów zaznaczają-cych swoją niezależność.    

 

  • Kempa walczy o prawdę.  W wyniku zawirowań, jakie powstały w sopockiej strukturze PO wobec prezydenta Karnowskiego, któremu prokurator postawił kilka zarzutów – część członków PO opowiedziała się po stronie prezydenta Jacka Karnowskiego, zaś część (zgodnie z oceną Władz Krajowych PO) była jemu przeciwna. Do nielicznego grona jego przeciwników należy m.in. radny Jarosław Kempa, który poinformował, że będzie startował, w nadchodzących wyborach samorządowych, na urząd prezydenta Sopotu. Na zorganizowanej przez siebie konferencji, Jarosław Kempa, po zwolnieniu go z funkcji przewod-niczącego Komisji Strategii i Rozwoju, poinformował publicznie, że To decyzja czysto polityczna, a część moich kolegów z rady zachowała się w sposób ma-ło elegancki. Od czasu, gdy zacząłem rozważać start w wyborach prezydent-ckich, jestem celem ataków zwolenników Jacka Karnowskiego i Pawła Orłow-skiego. Nie przeszkodzi to mi w realizowaniu podjętych decyzji.

 

  • O burmistrzach Sopotu.W materiale autorstwa W. Falgowskiego, dokonał on analizy porównawczej między burmistrzem Sopotu dr Erichem Laue, który swoją funkcję pełnił w latach 1919 - 1930, a dr Jackiem Karnowskim pełnią-cym funkcję prezydenta miasta w chwili obecnej. Autor kończąc swe porówna-nia, opatruje ją słowami: Obu włodarzy Sopotu łączy wiele innych wspólnych elementów życiorysu np. fakt że aresztowania dokonały nowo powołane do życia instytucje do walki z korupcją: dr. Laue Urząd do Walki w Korupcją przy Senacie Gdańskim, a dr. Karnowskiego Centralne Biuro Antykorupcyjne, albo to, że oboje cenili wyżej inwestycje budowlane w mieście, niż dialog z miesz-kańcami.(…)

 

  • Kolejny poważny kredyt zaciągają sopoccy radni. W materiale poinformowa-liśmy, że radni uchwali zgodę na zaciągnięcie poważnego bo 43 milionowego kredytu na zapewnienie m.in. finansowania budowy mariny oraz przystani jachtowej przy sopockim molo, czy też pokrycia powstałego deficytu w bu-dżecie Miasta na 2010 r. Poważną naszą wątpliwością jest, czy budowa ma-riny oraz przystani jachtowej, to priorytet oczekiwań sopocian?

 

  • Ciemna „strona” Sopotu.To obszerna informacja o internetowej stronie miasta Sopotu. W naszej ocenie jest ona nieaktualne, gdyż m.in. zawiera niepraw-dziwe informacja, które jedynie mogą i zapewne wprowadzają w błąd. Wska-zujemy na niemożliwość korzystania ze strony, w wyniku braku możliwości swobodnego się na niej logowania. Poważne wątpliwości mamy, co do możli-wości załatwiania spraw przez mieszkańców w sopockim Urzędzie Miasta dro-gę internetową.

 

  • Los polskich, naszych dzieci.Autor Jacek Wojciech Gibała, przewodniczący Obywatelskiego Biura Interwencji na kanwie opublikowanego raportu OECD na temat sytuacji dzieci w poszczególnych krajach, sygnalizuje, że: W opubli-kowanym raporcie Polska wypada bardzo żle. Gorszą sytuację dzieci raport odnotowuje tylko w Turcji i Meksyku. I jak pisze dalej: Problem w tym, że tego rodzaju raporty na nikim, a zwłaszcza na rządzących w polskich gminach nie robi wrażenia. Autor poddaje krytyce fakt, że istnieje powszechne przyzwole-nie w społeczeństwie, że dzieci to problem ich rodziców, a więc także byt ma-terialny dzieci, jest wyłączną troską i odpowiedzialnością spoczywającą jedy-nie na ich rodzicach. Zdaniem autora, taki pogląd panujący w społeczeństwie, to efekt trwającej i sączonej społeczeństwu przez lata, neoliberalnej doktryny. Ta neoliberalna indoktrynacja, to skutek znieczulenia polskiego społeczeństwa na ludzką biedę, wpajając przekonanie, że każdy biedny jest sam sobie winien sytuacji w jakiej się znalazł, swojej niedoli, która dotyczy ludzi albo leniwych, albo świadomie wykolejonych życiowo: meneli, narkomanów, pijaków, niero-bów, obiboków, bezdomnych i im podobnych.

 

  • Sprawa Brodwina, jak to się robi w Sopocie?Jest to obszerny wywiad, jakiego prezes Zarządu, Dyrektor Generalny Firmy Budowlanej Panorama Develop- ment w Gdyni p. Marek Karczewski, udzielił redaktorowi naczelnemu Informa-tora Prasowego „CEL” p. Jackowi W. Gibale. W wywiadzie, który ukazuje w ja-ki sposób „realizowana” jest możliwość budownictwa mieszkaniowego na tere-nie Sopotu. Prezes Karczewski w treści wywiadu „obala” kolejne mity o wła-dzach Sopotu, jako mieście np. przyjaznym inwestorom, troszczącym się
    o młodych mieszkańców i tp.

 

  • Miasto przed referendum płaciło Wyborczej. Podzielono się uzyskaną infor-macją, że Jacek Karnowski przed referendum w sprawie jego odwołania z fun-kcji prezydenta Sopotu, opłacał z budżetu promocyjnego miasta „Gazetę Wy-borczą. Sprawa wyszła na jaw podczas ostatnich posiedzeń Komisji Rewizyj-nej Rady Miasta, która rozpatrywała skargę na temat wydatków refenrendal-nych.

 

  • Tomasz Tabeau b. przewodniczący Rady Miasta, krytykuje Karnowskiego. Dotarliśmy do treści krytycznego stanowiska, b. przewodniczącego Rady Mia-sta Sopotu, które postanowiliśmy zaprezentować na łamach „CEL-u”, jako ko-lejnej krytyki wyrażanej publicznie pod adresem rządzącego Sopotem prezy-denta. Były samorządowiec zarzuca władzom Sopotu beztroskość w gospo-darowniu środkami publicznymi. Krytyka ta dotyczy m.in. finansowania takich obiektów, jak Hipodrom, czy też Opera Leśna.

 

  • XX lat sopockiego samorządu i organizujące się społeczeństwo obywatelskie.Jest to informacja o obchodach XX lecia działalności sopockiego samorządu. W ramach których to obchodów, odnotowaliśmy wystąpienie b. prezydenta Sopotu, p. Henryka Ledóchowskiego, który życzył władzom Miasta, jedynego: społeczeństwa obywatelskiego.

 

  • Apel do Mieszkańców Sopotu.  Redaktor Naczelny „CEL-u” postanowił opubli-kować treść „ Apel do Mieszkańców Sopotu” , który poddaje krytycznej ocenie zaproponowane rozwiązania urbanistyczne oraz brak w tej sprawie konsulta- cji z mieszkańcami, a nadto zapraszających ich na sesję Rady Miasta Sopotu w dniu 25.06.2010 r..

   

Sprawy finansowe Obywatelskiego Biura Interwencji

 

W roku 2010 nasze Stowarzyszenie posiadające statusu organizacji pożytku publicz-nego, otrzymało

  • 3.227,10 zł. z tytuł przekazania nam 1 % w ramach podatku od swego wyna-grodzenia, przez osoby, które zadeklarowały w rozliczeniach z Urzędami Skarbowymi wolę przekazania go na rzecz naszego Stowarzyszenia. W po-równaniu do roku 2009, w którym otrzymaliśmy 4.566,60 zł. nastąpił spadek
    z tego tytułu o 1.339,60 zł.

W ramach uprawnień przyznanych nam decyzją Ministra Sprawiedliwości, sądy nie zasądziły na naszą rzecz      

  • Żadnej należności, podczas gdy w 2009 r. otrzymaliśmy 500,- zł. tytułem na-wiązek sądowych zasądzonych na naszą rzecz.

Integralną częścią niniejszego sprawozdania są dokumenty sporządzone przez czło-nka naszego Stowarzyszenia Biegłego Rewidenta Panią Stanisławę Reszka, przy udziale a nadto aprobacie Skarbnika OBI oraz Przewodniczącego OBI w formie:

- bilansu za rok 2010, który na dzień 31.12.2010 r. wykazuje po stronie ak-      

   tywów i pasywów sumę 8.152,99 zł.

            - rachunku wyników za 2010 r., na dzień 31.12.2010 r. wykazuje nadwyżkę

             netto w kwocie 301,80 zł.

            - informacji dodatkowej za 2010 r.    

            -  wprowadzenia do sprawozdania finansowego za 2010 r.

            -  sprawozdanie z działalności pożytku publicznego za 2010 r. sporządzo-

              nego wg. wymogów rozporządzenia z 08.05.2001 r. Ministra SprawiedlIwości,

które zostały, po pozytywnym zaopiniowaniu przez Komisję Rewizyjną OBI, przyjęte przez Kolegium w formie podjętej uchwały o ich zatwierdzeniu.

Sprawozdanie finansowe, zgodnie z wymogami prawa, przedłożono Naczelnikowi  Urzędu Skarbowego w Sopocie wraz z wymaganym oświadczeniem – „CIT 8” oraz  „CIT 8/O”.

Zgodnie z wymogami prawa sprawozdanie finansowe oraz sprawozdanie z dzia-łalności merytorycznej OBI, jako organizacji pożytku publicznego, zostanie przed-stawione w formie papierowej Ministrowi Spraw Socjalnych oraz znajdować się bę-dzie do wglądu w siedzibie naszego Stowarzyszenia, a nadto będzie podany do pu-blicznej wiadomości na stronach internetowych Ministerstwa Spraw Socjalnych oraz Obywatelskiego Biura Interwencji.    

 

            Na tym niniejsze sprawozdanie z działalności merytorycznej Obywatelskiego Biura Interwencji Ogólnopolska Organizacja Obywatelska w roku 2010 zakończono.

 

W wyniku nie zgłoszenia zastrzeżeń i uwag przez Członków Kolegium Oby-watelskiego Biura Interwencji oraz Komisji Rewizyjnej do jego treści, po jego odczy-taniu podpisano, a nadto opatrzono pieczęcią Stowarzyszenia:

 

Za KOLEGIUM OBYWATELSKIEGO BIURA INTERWENCJI

 

 

 

 

    Henryka POKOROWSKA                               Jacek Wojciech GIBAŁA

Z-ca PRZEWODNICZĄCEGO                             PRZEWODNICZĄCY

 

 

 

        Edward ZYDOREK                                                  Janina ŁUKSZA

              SEKRETARZ                                                            SKARBNIK

 

 

 

Za  KOMISJĘ REWIZYJNĄ OBYWATELSKIEGO BIURA INTERWENCJI

 

 

 

 

         Tomasz CEJROWSKIA                                        Bartłomiej BIAŁASZCZY

    Z-ca PRZEWODNICZĄCEGO                                     PRZEWODNICZĄCY

 

 

 

           Danuta KOCUR                                                      Urszula CIECIERSKA                                          

         CZŁONEK KOMISJI                                                          SEKRETARZ     

 

Sopot, dnia 23 marca 2010 r.

Poprawiony (niedziela, 29 maja 2011 11:14)

 
Sonda
Co sądzisz o nowym centrum Sopotu?
 
mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
mod_vvisit_counterDziś1191
mod_vvisit_counterWczoraj3250
mod_vvisit_counterOstatni tydzień12875
mod_vvisit_counterW tym miesiącu38830
mod_vvisit_counterPodsumowanie1060995

We have: 36 guests online
Twoje IP: 54.167.44.32
 , 
Today: Gru 15, 2017